Żyjemy w świecie, w którym liczy się posiadanie. Posiadanie wszystkiego, co innowacyjne, nowoczesne, modne i ekskluzywne. Każdy chce mieć nowe gadżety, każdy chce być lepszy od innych, każdy na swój sposób radzi sobie w konsumpcjonistycznym świecie. Nie generalizujmy – jedni idą z falą, a drudzy pod prąd. Zachowania klientów najlepiej obserwować, gdy narażeni są na zwiększone ze strony sieci handlowych pokusy.

Sam Black Friday to pojęcie pochodzące z języka angielskiego, oznaczające czarny piątek, będący początkiem sezonu zakupowego w Stanach Zjednoczonych. Poprzedza okres Świąt Bożego Narodzenia, a obchodzony jest w piątek po Święcie Dziękczynienia. Dla nas Polaków jest to jedna z oznak makdonaldyzacji społeczeństwa, które bardzo chętnie przejmuje zachodnie wzorce. Nic w tym złego, chociaż znacząco wpływa na zawartość portfeli.

Według Rafała Kopyto CEO AleRabat.comportal w okresie poprzedzającym Black Friday odwiedzany jest nawet o 1200% razy częściej niż w przypadku innych dni w ciągu roku, a dzięki naszym narzędziom potrafimy również określić, ile z tych osób dokonało zakupu podczas piątkowej akcji oraz w jakim sklepie to uczyniono.

AleRabat.com to jedna z najchętniej odwiedzanych platform, służących do obniżania kosztów podczas zakupów online, działająca od 2014 roku. Witryna odwiedzana jest przez ponad 1 300 000 użytkowników każdego miesiąca, a w ubiegłym roku wygenerowała obroty w partnerskich sklepach online w wysokości ponad 100 000 000 złotych. Biorąc pod uwagę cały przekrój branż, z którymi współpracuje AleRabat.com, można bardzo dokładnie określić oczekiwania zakupowiczów oraz natężenia ruchu na stronie w konkretnych godzinach, co pomaga w analizie ich zachowań. Dzięki globalnej działalności firmy łatwo zaobserwować zachowania klientów, którzy spodziewają się corocznych zniżek  na Black Friday.

Według danych AleRabat.com najchętniej kupowane są ubrania znanych marek, popularne w danym okresie fasony obuwia, najnowsze modele smartfonów, zaawansowane technicznie i modne komputery/laptopy czy kosmetyki i perfumy. Innymi słowy – produkty topowe, ekskluzywne i kosztowne. Okres poprzedzający Black Friday pokazał, że użytkownicy nawet tydzień wcześniej wykazywali  wzmożone zainteresowanie nadchodzącymi promocjami. Platforma była odwiedzana nawet o 1200% razy częściej w porównaniu z tygodniami, w których nie planowano szczególnych rabatów. Użytkownicy spędzali na stronie średnio 80% czasu więcej, a uaktywnili się nawet użytkownicy z lokalizacji, w których wcześniej nikt nie decydował się na zakupy online.

Dzięki analizie danych, widoczna staje się tendencja, wedle której Polacy, podążając za tłumem, biorą udział w akcji, jednocześnie starając się zrobić to w możliwie najbardziej korzystny ekonomicznie sposób -  liczy się przede wszystkim jak najniższy nakład pieniędzy. Faktycznie, Black Friday to kolejny zachodni zwyczaj, który dotarł nieco później od walentynek, ale tak samo jak one zyskał rzeszę zwolenników. Według danych AleRabat w ciągu ostatniego Black Friday tylko za ich pośrednictwem dokonano tego dnia aż 800% więcej zakupów niż w przypadku standardowych dni zakupowych.